• RSS

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Pierniczki na prezent i na choinkę


…Oczywiście przede wszystkim do jedzenia :) Do zawieszania i znikania z choinki w „tajemniczych okolicznościach”, i właściwie przez nie wiadomo kogo :) Jak to pierniczki. Tym razem na choinkę, przewleczone złotą nitką, tylko czekające, aż w domu pojawi się drzewko i będą mogły na niej zawisnąć. Pierniczków nie można trzymać za długo w piekarniku – maksymalnie 10 minut. Ja zawsze nastawiam na krócej i tym razem wystarczyło 8, to zależy też od grubości ciasteczek – tym cieniutkim wystarczy nawet 7 minut.
A przepis? W pas się kłaniam Buni.

Pierniczki na choinkę

Pierniczki na choinkę



Składniki:
  • 1/4 szklanki miodu
  • 5 łyżek miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • opakowanie przyprawy do piernika
  • 1 łyżka cynamonu 
  • dodatkowo: 1 łyżeczka kakao – niekoniecznie (jeśli pierniczki mają mieć ciemniejszy kolor, ja nie dodawałam kakao)



Przygotowanie:
Masło, jeśli wyjmiecie je prosto z lodówki, bo o takich rzeczach często się nie pamięta, wsadźcie na parę sekund do mikrofalówki – zmięknie (jeśli część się roztopi – nic nie szkodzi, tym lepiej będzie zagniatać). Do masła wbijcie jajko i wlejcie miód. Wymieszajcie trzepaczką tak, aby nie zostały żadne grudki masła. Do miski przesiejcie mąkę, cukier puder i sodę, na koniec wsypcie przyprawę do piernika i cynamon. Całość zagniećcie na zgrabną kulkę i włóżcie na pół godziny do zamrażalnika – ciasteczka lepiej się wycinają.
Powycinajcie różne kształty, a przed wsadzeniem do piekarnika za pomocą rurki (takiej do napojów) powycinajcie dziurki. Mogą się wydawać za duże, ale pierniczki podczas pieczenia urosną i dziurka będzie w sam raz na nitkę :) Po 8-10 minutach w temperaturze 180oC wyciągnijcie ciastka, pozwólcie im ostygnąć i dopiero dekorujcie.


Pierniczki na choinkę

19 komentarze:

piegusek1976 pisze...

mam wrażenie że przeniosłam sie w czasie i jakoś dziwnie się z tym czuję jak oglądam pierniczki na początku sierpnia kiedy słońce, plaża, lato w pełni :))

Panna Malwinna pisze...

Pierniczki piekę zawsze na Boże Narodzenie.
masz rację- zawsze znikają z choinki w dziwnych okolicznościach a podejrzanych brak.
ślicznie Ci wyszły;)

Ivon pisze...

No tak pierniczki świąteczne w sierpniu mogą zadziwić ... więc do świąt nie mają szans przetrwać :)
Chętnie poczęstuję się kilkoma ;)

Kuchareczka pisze...

pigusku - bo wlasnie jestem w samym srodku przenoszenia starych przepisów z poprzedniego bloga tak, żeby wszystkie byly w jednym miejscu. Hehe, nie pomylily mis ie pory roku, tlyko uaktualniam :) :)

Malwinko - tak, ja tez je pieke na boze narodzenie :) :)
ivon - one nawet w święta ledwo co sa do świąt, bo wczensije znikaja cichaczem z choinki :)

pozdrawiam was cieplo!

Paula pisze...

pierniczki w sierpniu? co tam! wyglądają bosko i z chęcią skusiłabym się na kilka!

Kuchareczka pisze...

w sierpniu, wyjątkowo w tym roku :D

Izabela pisze...

Piękne te ciasteczka :) Mogłabyś napisać jak je ozdabiałaś? Chciałabym zrobić je za niedługo na choinkę :))

Kuchareczka pisze...

Lukrem + niektóre złotymi cukrowymi perełkami, jadalnymi (do kupienia w sklepach spozywczych). Małym pędzelkiem - cienkim, żeby wyszly cienkie wzorki na niektórych piernikach, do reszty zwykły pedzel do ciasta.
A lukier: na dwa sposoby mozna robic:
I - do miseczki wsypujesz cukier puder, powolutku dodajesz po odrobince wody lub soku z cytryny i ciagle mieszasz - az uzyskasz konsystencję, którą będzie sie dalo malowac po piernikach, ale ktora nie będzie zbyt lejąca i nie będzie się zlewac z ciasteczek.
II - do ubitego białka dodajesz stopniowo cukru pudru dotąd, aż, jak wyzej, otrzymasz dobrą konsystencję :)

Anonimowy pisze...

Kuchareczko, a te 5 łyżek masła, to mogłabyć tak mniej więcej na deka przetłumaczyć?...
Danka

Kuchareczka pisze...

hmm, tak ze 40 gramów? Mnie jest lepiej liczyć na łyżki - bierzesz łyżke taką, jak jesz zupę, nabierasz na nią masła tyle, żeby było w miarę płasko - i tak pięc razy :) Nie martw się, jeśli myslisz, że twoja łyżka jest za mała, za duza albo jakas niewymiarowa - ja mam każą łyżkę z jakiegoś kosmicznie róznego kompletu.

Anonimowy pisze...

Mam pytanie właśnie odnośnie tych 5 łyżek masła. Czy to ma być 5 łyżek płynnego masła czy takiego bardziej zwartego? :)

Kuchareczka pisze...

Miękkiego - zostaw na minimum dwie godziny w temperaturze pokojowej - ma być takie maziaste, bez problemu możesz włożyć w niego palec :) 2 godziny na blacie powinny wystarczyc (tylko nie w chłodnym pomieszczeniu) - może byc oczywiście dlużej.

Anonimowy pisze...

No pierniczki wygladają pięknie!!!! Ta ilość ciasta na ile strcza pierniczków? I ile wcześniej przez zawieszeniem na choinkę można je zrobić? Z góry będe wdzięczna za informację.....

Kuchareczka pisze...

ok. 50 i można spokojnie nawet kilka tygodni wczesniej robić, nic się im nie stanie, tylko wtedy dobrze jest przechowywać je w metalowej szczelnej puszce albo szklanym słoju na ciastka - będą świeże jak po upieczeniu :)

Anonimowy pisze...

Piekarnik z termoobiegiem (góra - dół) ? też 180 st max 10min? dla jakiej grubości ciasta?

Kuchareczka pisze...

Nie, z termoobiegiem zawsze 10 stopni niżej, czyli 170 stopni C i 7-8 minut, po czym doglądac, czy już sa przyrumienione.
Grubośc ciasta ok. 2-3 mm

Anonimowy pisze...

witam...mam pytanie czy mozna dodać sztuczny miód ...z góry dziekuje...

Kuchareczka pisze...

Ja bym nie polecała, bo sztuczny miód jest jednak trochę inny i pierniczki moga wyjść nie w takim smaku, o jaki chodzi.

Unknown pisze...

Witam. Chciałam spytać o przyprawę do piernika- jaka dokładnie ilość,bo teraz te opakowania są bardzo różne? Pozdrawiam.

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails