• RSS

czwartek, 4 sierpnia 2011

Uwielbiam Cię, lato


Kocham lato, w każdej postaci: wystawiania twarzy do słonka na ławce w parku, wylegiwania się na ciepłej trawie, leniwego przewracania się na drugi bok z książką w ręku, czytania, czytania i jeszcze raz czytania. Skakania po Kleparzu, między straganami uginającymi się od pachnących owoców, warzyw i najfantastyczniejszej formy ogórka - małosolnych z wielkiej beczki.

I objadania się malinami, umazanej na fioletowo buzi i rąk od borówek, wgryzania się w arbuza i ścierania soku z brzoskwini ściekającego po ręce.

Nie spieszenia się nigdzie. 
Kiedy największym problemem jest jechać tu czy tam? I na 4 dni czy na 7? Upiec to czy tamto? A na co mam ochotę?
To są najwspanialsze problemy na świecie, mogę je z radością i szerokim uśmiechem na ustach rozwiązywać codziennie.

A w głowie dużo pomysłów, dużo nowych rzeczy i dużo się dzieje. Tylko czemu te maliny i porzeczki nie są na dłużej...?



Letnie tartaletki (na 8 foremek):

Składniki:
  • 200 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 100 g tłuszczu - masła albo margaryny
  • 1 żółtko
  • 2-3 łyżki zimnej wody
  • letnie owoce - takie, na jakie akurat jest sezon (u mnie agrest, czarne porzeczki, maliny, czereśnie)
  • 200 ml śmietany kremówki (czyli 30% lub 36%)
  • 2 łyżki cukru pudru lub 2 łyżeczki miodu
Przygotowanie:
1. Przygotuj ciasto. Mąkę i sól przesiej do miski. Tłuszcz pokrój na małe kawałki i dodaj do mąki. Bardzo delikatnie i równomiernie wcieraj palcami tłuszcz w mąkę, aż masa zacznie przypominać okruchy chleba.
2. Dodaj żółtko i wymieszaj szerokim nożem albo łopatką, aż ciasto zacznie tworzyć bryłę. Dodaj tylko tyle wody, aby składniki dobrze się połączyły.
3. Przełóż ciasto na powierzchnię lekko posypaną mąką i delikatnie ściśnij je palcami. Włóż ciasto do lodówki na 30 minut.
4. Po tym czasie rozwałkuj je i wyłóż nim 8 foremek na tartaletki. Nadmiar ciasta rozwałkuj ponownie i wyłóż nim pozostałe foremki - tyle, na ile starczy ciasta (i posiadanych foremek).


5. Schładzaj 15 minut, potem piecz bez nadzienia, przykryte pergaminem i fasolą 15 minut w nagrzanym do 200 stopni C piekarniku. Zdejmij pergamin i fasolę, i piecz kolejne 5 minut. Ostaw do ostudzenia.

6. Przygotuj nadzienie. Ubij śmietanę kremówkę na bitą śmietanę, dodając pod koniec ubijania (gdy już będzie sztywna) jedną lub dwie łyżki (w zależności jak słodkie lubisz) cukru pudru. Możesz zastąpić go miodem - wtedy jedna lub dwie łyżeczki. Tartaletki możesz napełniać bita śmietaną, kiedy będą już chłodne, nie mogą być ciepłe, bo śmietana popłynie. Na wierzchu poukładaj letnie owoce.


I gotowe, smacznego! :)




Dogrzebałam się tego w moich notatkach z tego roku.
Prawie to samo, tylko że inne.


Pamiętacie konkurs zwegowanych, którym pomagałam wybrać zwycięzcę, który otrzyma torby termiczne? Są wyniki z III tygodnia! Gratuluję :)  

25 komentarze:

Majana pisze...

Piekne te babeczki! Takie pełne lata, wspaniałych smaków, które trzeba zapamiętac na długie miesiące. Kocham lato i kocham je brać garściammi.
Ściskam ciepło mała Asiu:*

Kass pisze...

Piękne te babeczki! Uwielbiam lato za wszystkie smakołyki - pyszne warzywa i owoce - naturalna słodycz, słońce, beztroska i relaks!
Pozdrawiam serdecznie!

smacznydom pisze...

:) takie jest lato jak jest sie studentka:) jak sie pracuje to juz te 26 dni staja sie bezcenne:) i analizuje sie jak to zgrabnie rozplanowac swe dni urlopu, aby odczulo sie je jako 60 dni:)

Ale masz racje..lato daje radosc, poczucie wolnosci pomimo tych 26 dni (tylko!!):)

Gosia pisze...

alez cudne i takie wlasnie letnie....az sie serce na ich widok raduje......

Pozdrawiam cieplutko :)

kabamaiga pisze...

Piękne babeczki. Odnośnie tego zostawania na dłużej - moja znajoma powiedziała rok temu: Czy nie da się załatwić tam na górze, żeby wydłużyć sezon truskawkowy (poziomkowy, czereśniowy, itd) w zamian za listopad? :)

Cudny cytat.

Kuchareczka pisze...

Madziu, o tak! Garściami i nie żałować sobie! Uściski i buziaki :*
Karolina - święte słowa! Za listopad - idealnie :)
Domku - 26 dni to megaurlop jak się pracuje :) Wykorzystaj go jak najlepiej, baw się dobrze, bo pogoda Ci sprzyja :)
Gosiu - dziękuję i uściskuję!
Kass - prawda? Lato mogłoby trwac co najmniej 3 miesiące dłużej. Wtedy byłoby optymalne.

Monisia pisze...

Podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami;) a babeczki urocze!

Kasia pisze...

O tak! Też podzielam zachwyt latem i babeczkami. Piękności.

manoria pisze...

Piękne, uśmiechnięte - rewelacyjne. Z chęcią bym się poczęstowała. Oby tylko pogoda się nie zepsuła. Pozdrawiam serdecznie

Kuchareczka pisze...

Oj, mocno trzymam kciuki za pogodę. Chociaż po lipcopadzie myślę, że juz nie wywinie takiego pogodowego numeru :)

Aurora pisze...

Zjeść tartaletkę z wisienką czy porzeczkami... zjeść dwie tartaletki czy trzy... ech te wakacyjne problemy ;-P

hadzia pisze...

Też muszę coś upiec:)

Kamila pisze...

Urocze! Ja poproszę z malinkami i jeszcze może z czeresienką!

Kuchareczka pisze...

Juz sie robi :)
Ach, miec takie problemy jak w wakacje przez cały rok!

DominikaD pisze...

Piękne babeczki :) Lato - tyle na nie czekałam, a mam wrażenie, że ucieka mi przez palce :P Tyle rzeczy do zrobienia, planów, czuję się bardziej zabiegana niż w roku akademickim! :D

myniolinka pisze...

to ja poproszę tą z agrestem... :)

dotblogg pisze...

a dla mnie z malinami jedną poproszę ;))
wakacje w pełni, też piekę z powrotem;)ostatnio były u mnie rogaliki drożdżowe z serem:)
uściski!!
J.

Rudzik pisze...

Uwielbiam "humor notatek":D Przydaje się podczas sesji dla rozluźnienia atmosfery ;)
Wakacje są cudowne, ale stanowczo za krótkie!

bastamb pisze...

Też kocham lato...i babeczki....pozdrawiam...

Kuchareczka pisze...

Dominika - przez miesiąc miałam to samo wrażenie, teraz stopuję :)
Justku, myniolinko - już juz Wam rozdaję :) Just - a ja sie przymierzam do zrobienia Twoich jagodzianek! :)
Rudziku - to prawda! I z notatkami, i z krótkimi wakacjami.
Bastamb - wakacyjne pozdrowienia! :)

Maggie pisze...

Oj, ja tez bardzo lubie lato. Lubilabym jeszcze bardziej, gdybym nadal miewala wakacje, a nie tylko krotkie urlopy :)
A babeczki idealne na ten cieply, cudowny, leniwy letni czas.

Kuchareczka pisze...

Oj tak! Leniwy... :)

Ewam pisze...

Oj Kuchareczko..pieknie opisalas to lato...a babeczki oszalamiaja mnie swoim wygladem,napewno smakuja wysmienicie:)

Asiek pisze...

Cudowne! Takie słoneczne i radosne! Zjadłaby jedną i pewnie na jednej by się nie skończyło...:)
Pozdrawiam serdecznie!

Kuchareczka pisze...

Dziękuję, bardzo mi miło :)

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails