• RSS

wtorek, 20 listopada 2012

Akwarelowy Humanus



Pod tajemniczym pseudonimem Groszek ukrywa się autor kolejnej książki dla dzieci wydanej przez Officynę. Pisałam o niej przy okazji recenzji książek Jimmiego Liao. „Humanusa” ilustrował Henryk. Beznazwiskowy jak Groszek. Żaden Henryk Ka, Henryk Pe. Henryk „no name”. Ale ani jego imię, ani nazwisko nie jest mi na dłuższą metę do szczęścia potrzebne. Wystarczą mi ilustracje. 


Treść nie powaliła co prawda mnie na kolana, ale spodoba się dzieciom – jest bohater, jest odrobina tajemnicy, całość kończy się morałem. Groszek stworzył historię humanusa – człowieka, który wychowuje się wśród delfinów. Pewnego dnia wszystko się zmienia, delfiny nie chcą już, aby należał do ich stada. Człowiek od tej pory musi radzić sobie sam. Wiadomo co autor miał na myśli, nie ma tu wielu ukrytych sensów.  Są za to piękne ilustracje. Może dlatego, że są proste: niebieskie, żółte i zielone plamki namalowane akwarelami.

Po prostu tyle.
Aż tyle.


Groszek – Humanus (Wydawnictwo Officyna, Łódź 2012)


1 komentarze:

dotblogg pisze...

uwielbiam akwarele..:)
uściski!
J

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails