• RSS
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 stycznia 2013

Pierwszy milion do złowienia - rozwiązanie konkursu


Książki wędrują do:

Natalia Szał
panifotografgotuje

Gratuluję!
W Waszych skrzynkach mailowych już powinny czekać potwierdzenia wygranej :)

wtorek, 22 stycznia 2013

Pierwszy milion trzeba złowić


Niektórzy z nich lubili ryzyko. Większość nie miała zielonego pojęcia o prawach rynku, ekonomii, sprzedawaniu. Podejmowali setki błędnych decyzji, zanim udało im się podjąć tę jedną, właściwą. Tadeusz Winkowski, twórca jednej z największych drukarni w Europie, cierpi na brak poczucia czasu i jeszcze do niedawna umawiał się na ważne spotkania z kilkoma osobami naraz: o tej samej godzinie, tyle że w różnych miejscach. Ryszard Florek, kiedy tworzył firmę Fakro, nie wyobrażał sobie nawet, że za kilkanaście lat co siódme okno dachowe na świecie będzie pochodziło z jego fabryki.


Duet Kostrzewski i Miączyński przemaglowali tych i innych łowców milionów, wśród których są i tacy, którzy od zawsze wiedzieli, co chcą w życiu robić, i tacy, którzy w ogóle nie czują się przedsiębiorcami, choć na co dzień sprawnie zarządzają ogromnymi firmami. Te rozmowy to namiastka szkoły biznesu, której wykładowcy tłumaczą, że czasem warto poświęcić pół firmy, aby ocalić resztę i odpowiadają na pytanie czy marzyciel zawsze musi zmieniać się w chłodnego menadżera, aby osiągnąć sukces.

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński - Łowcy milionów. Dekalog przedsiębiorcy
Wydawnictwo Agora 
Warszawa 2012
stron: 296
Konkurs!
Mam do rozdania 2 egzemplarze książki. Aby wziąć udział w konkursie, należy pozostawić pod tym wpisem komentarz z... pomysłem jak zdobyć pierwszy milion. Nie zapomnicie podać w komentarzu także swojego maila. Autorów najbardziej oryginalnych i kreatywnych pomysłów nagrodzę książką od wydawnictwa Agora. Konkurs trwa tydzień, do poniedziałku 28 stycznia. Rozwiązanie na blogu we wtorek 29 stycznia. 

Powodzenia!

sobota, 19 stycznia 2013

Wilczyce - rozwiązanie konkursu

Książki wędrują do:

  • Łukasz Jk
  • agnzimka
  • magda_kantee
Gratuluję! 
W Waszych skrzynkach mailowych już powinny czekać potwierdzenia wygranej :)

Wilczyce - Aneta Borowiec

piątek, 11 stycznia 2013

Wilczyce - recenzja i konkurs

Wilczyce - Aneta BorowiecNieodmiennie twierdzę, że odpychają mnie książki, w których główna bohaterka wiedzie szczęśliwe życie, po czym w jeden dzień traci pracę, nakrywa narzeczonego na zdradzie z najlepszą przyjaciółką, dostaje wyniki badań i dowiaduje się, że ma raka, a na domiar wszystkiego własni rodzice mają ją w nosie. 

A potem tylko dodaję książki z taką fabułą do listy polecanych i ulubionych. 

Bo czasami zdarzają się wyjątki. 

Jak "Wilczyce". Ten wyjątek jednak zasługuje na pochwałę - bo pierwszy raz dałam się nabrać na tak dobrze napisaną książkę. Dopiero gdy skończyłam ją czytać, zorientowałam się, że wcale nie powinna mi się spodobać.

Natalia, główna bohaterka powieści Anety Borowiec, co prawda nie wylatuje z hukiem z pracy i nie czeka jej żadna katastrofa zdrowotna, ale poza tym wszystkie punkty na liście "dlaczego to NIE jest książka dla mnie" są spełnione. I co? I przeczytałam w dwie krótkie podróże pociągiem. Z wypiekami na twarzy. Bo książka jest niebanalna, wychodzi poza schematy literatury kobiecej (nie dajcie się zmylić tym różowym akcentom na okładce). Nie chcę opowiadać fabuły, bo w samodzielnym odkrywaniu o co chodzi i jak to się wszystko skończy, jest najwięcej zabawy. 

Pierwsze kilka-kilkanaście stron wieje chłodem. I od głównej bohaterki, i od klimatu książki w ogóle: wydaje sie, że to będzie bardzo ambitna, wymagająca lektura, podczas której ciągle należy być czujnym, bo a nuż czytelniku się zapomnisz i pogubienie gwarantowane. Po kilkudziesięciu stronach po początkowym wrażeniu nie zostaje wiele. Zamiast niego pojawia się coś niezwykle miłego, bezpiecznego i kojarzącego się z dzieciństwem. U mnie to było takie domowe ciepełko, które zawsze odczuwam, gdy czytam o tym, jak główna bohaterka wali w kąt wszystko, co jej w życiu przeszkadza i bierze się wreszcie za siebie. Jak sytuacja nie do pozazdroszczenia w realnym życiu może być genialną historią na książkę.

Aneta Borowiec - Wilczyce
Wydawnictwo Agora
Okładka: miękka
stron: 320


Konkurs! 
Mam do rozdania 3 egzemplarze książki. Aby wziąć udział w konkursie, należy pozostawić pod tym wpisem komentarz z porządnym uzasadnieniem, dlaczego to do Was mam wysłać książkę. Konkurs trwa tydzień, do piatku 18 stycznia. Rozwiązanie na blogu w sobotę 19 stycznia. 
Powodzenia!

środa, 2 stycznia 2013

Konkurs z nowym Foenkinosem

Pamiętacie "Delikatność" Foenkinosa (i jego recenzję)? W najbliższych dniach Znak wypuszcza drugą książkę francuskiego pisarza. Z tej okazji robi konkurs z nietypową jak na konkursy literackie nagrodą.  Kiedy tylko usłyszałam o pomyśle, od razu zgodziłam się patronować całej akcji. Bo jest o co walczyć! Zobaczcie:
Weź udział w konkursie na najlepszą rekomendację książki Davida Foenkinosa Nasze rozstania i wygraj profesjonalną sesję fotograficzną glamour ze stylizacją i scenografią w stylu francuskim.

Z informacji prasowej o książce:
Fritz i Alice nie mogą bez siebie żyć. Ze sobą tym bardziej. Schodzą się i rozchodzą. Choć różnice się przyciągają, brak podobieństw wszystko komplikuje. W zasadzie nie powinni mieć ze sobą nic wspólnego, nie powinni się nawet spotkać.

David Foenkinos z czułością i ironią miesza namiętność i wyrachowanie, powagę i groteskę, szczerość i oszustwo. Z tych składników powstaje jedyna w swoim rodzaju słodko-gorzka opowieść o miłości.

David Foenkinos to Haruki Murakami i Woody Allen w jednej osobie.

Aby dostać zniżkę na książkę:
Napisz na adres foenkinos@znak.com.pl i zgłoś chęć udziału w konkursie, podając adres swojego bloga. W odpowiedzi dostaniesz kod rabatowy, który pozwoli Ci kupić – jeszcze przed premierą i tylko za pół ceny – Nasze rozstania w sklepie internetowym Znaku na www.znak.com.pl.

Co można wygrać?
Profesjonalną sesję fotograficzną glamour ze stylizacją i scenografią w stylu francuskim. Jako nagrody pocieszenia rozdamy egzemplarze nowej powieści Jeffreya Eugenidesa Intryga małżeńska.

Jak wziąć udział w konkursie?
Przeczytaj tę powieść i opublikuj jej recenzję z na swoim blogu. Na adres foenkinos@znak.com.pl prześlij link do swojej recenzji oraz krótką, maksymalnie dwuzdaniową rekomendację Naszych rozstań. A później czekaj już tylko na informację, że zostałeś zwycięzcą konkursu. Twój tekst oceniać będzie jury, w którym zasiądą redaktorzy wydawnictwa Znak. Na odpowiedzi czekamy do 25 stycznia 2013. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 8 lutego.

Czytaj, pisz i wygrywaj!
Życzę Wam powodzenia! :)

środa, 12 grudnia 2012

Rozwiązanie mikołajkowego konkursu

Książki otrzymują:
marysiag53
magdamus
zajackaz

Gratuluję dziewczyny! Już wysyłam Wam maile.

czwartek, 6 grudnia 2012

Konkurs mikołajkowy

Byliście grzeczni?
Mam trzy egzemplarze "Przepisu na życie" Agnieszki Pilaszewskiej w wersji powieściowej! Przeczytałam, odpoczęłam przy niej i mogę polecać. I rozdawać (oczywiście te nieprzeczytane) :)


Tym razem będzie trochę trudniej, bo...

Co trzeba zrobić?
Podać swoje trzy wymarzone książki pod choinkę. Ale! Wszystkie muszą być nowościami wydawniczymi. Można wybierać spośród wszystkich, które ostatnio ukazały się w księgarniach lub które mają się ukazać w najbliższym czasie (do świąt). 

Na obstawianie swoich typów macie tydzień. Odpowiedzi można zostawiać w komentarzach do przyszłego czwartku (13 grudnia). Zwycięzców wybiorę i ogłoszę w piątek na blogu. W ostatnim przedświątecznym tygodniu podam Wam swoje typy na gwiazdkowe prezenty literackie i być może dołączę do nich kilka Waszych tytułów :)

W komentarzach koniecznie zostawiajcie swoje maile, żebym mogła skontaktować się ze zwycięzcami.

Nagrody sponsoruje Wydawnictwo literackie. 

środa, 5 grudnia 2012

Rozwiązanie kreatywnego konkursu

Podwójne zestawy książek pojadą do:

Joaśki, za pana Józka: "My namiętnie, z córką lat niespełna 3, z książek i drewnianych klocków budujemy piętrowy domek dla lalek tudzież dla pana Józka. Ostatnio okazało się, że pan Józek to postać z książki o Bożym Narodzeniu, córa przyniosła książkę, wyszukała odpowiednią stronę a tam na obrazku w stajence Jezusek, Maryja i... pan Józek :)".

Inviernity za trzymanie odpowiedniego poziomu: "Kiedy byłam niemowlęciem mama obkładała mnie książkami, bo mi głowa leciała na jedną stronę;) I tak już zostało. Teraz obkładam sama - siebie, męża i dzieci. I jakoś trzymamy pion intelektualny".

Pauli Rogóż za genialny pomysł na przyszły rok: "Wydaje mi się że fajnie zrobić sobie wyzwanie . Ile mam wzrostu tyle przeczytam . Najlepiej grube książki . :D Ciekawe czy by mi się udało przy 175cm . Gdyby zaliczyć podręczniki szkolne to na pewno!".

Jurata za oczywiste zastosowanie książek, które usprawiedliwia czytanie tylko tych cienkich: "No książka przede wszystkim służy do tego, że jak biurko się chyboce, to ciach!, książka na podłogę i pod nogę. Gorzej z tymi grubymi. Ale kto kupuje grube książki, jak się tego wsadzić pod nogę biurka nie da?"

Gratuluję dziewczyny! Skontaktuję się z Wami mailowo.

   

wtorek, 27 listopada 2012

Do czego służy książka? Konkurs kreatywny

Konkurs!

Kiedy wrzuciłam newsa na fb o tym, że książki przyszły i czy najpierw pisać recenzję, czy najpierw zrobić konkurs, zostałam storpedowana komentarzami dobitnie wyrażającymi Wasze zdanie. Łacznie z komentarzem "dajże co wygrać!".

Więc daję :)
Do wygrania są dwie najnowsze książki, które ukazały się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka: Stacey Ballis "Smaki życia" i Manueli Kalickiej i Zbigniewa Zawadzkiego "Tutto Bene". Mam do rozdania 4 takie zestawy. 


Co trzeba zrobić?
Znaleźć niestandardowe zastosowanie dla książki. Wiadomo, książka jest do czytania, ewenualnie do udawania podstawki. Zadanie konkursowe to znaleźć kreatywne zastosowania książki. Im bardziej pomysłowo, tym lepiej. 
Odpowiedzi można zostawiać w komentarzach do przyszłego wtorku (4 grudnia). Zwycięzców wybiorę i ogłoszę w piątek na blogu. W komentarzach koniecznie zostawiajcie swoje maile, żebym mogła skontaktować się ze zwycięzcami.

Nagrody sponsoruje wydawnictwo Prószyński i S-ka.

środa, 21 listopada 2012

Delikatny konkurs - rozwiązanie

Świeżutkie egzemplarze "Delikantości" Davida Foenkinosa otrzymują:
    • a.romoslawska- za mleczne cappucino i waniliowe ptasie mleczko. Kawa zawsze i zawsze z pianką. A jeśli doda sie do tego drugą piankę z ptasiego mleczka, wychodzi czysta poezja.
    • Krakowianka w Bieszczadach - za makaroniki. Bo to byłby również mój typ, bo są kwintesencją delikatności i drobności. I bo je absolutnie uwielbiam robić.
    • Paula (slodkiepychotki) - za pavlovą, czyli kruchą bezę, delikatną bitą śmietanę i sezonowe owoce. Magia.
    Zwyciężczynie bardzo proszę o przesłanie adresu do wysyłki na adres: bookmeacookie@gmail.com

    Wszystkim bardzo dziękuję za udział i propozycje delikatnych potraw. 

    Szykujcie się - za niedługo kolejny literacki konkurs!

    piątek, 9 listopada 2012

    Delikatny konkurs


    Foenkinos.
    Mistrz delikatności bez tandetny.
    Bez romansidłowania.
    Bez telenowelowych namiętności na piaszczystych plażach o zachodzie słońca.
    Z subtelnością.
    Ja się zakochałam.
    I mam szybki konkurs.



    Z trzema egzemplarzami świeżo wydanej książki do wygrania, ufundowanymi przez wydawnictwo Znak*.

    Co trzeba zrobić?
    Podać mi pomysł na potrawę pełną delikatności. Pomysły/przepisy pozostawiajcie w komentarzach. I koniecznie wpisujcie swoje maile, żebym mogła się potem skontaktować ze zwycięzcami. Zgłaszać można się do 20.11., rozwiązanie konkursu w środę 21.11 na blogu.

    * W przyszłym tygodniu spodziewajcie się recenzji!

    poniedziałek, 29 października 2012

    Mistrzowie słowa - rozwiązanie konkursu

    Nagrody w postaci audiobooków:

    • Frances Mayes - "Pod słońcem Toskanii" czytane przez Danutę Stenkę wędrują do: justynader i jurata.a
    • Michaił Bułhakow - "Mistrz i Małgorzata" czytany przez Wiktora Zborowskiego wylosowały: zmiejka i gebawniebie

    Gratuluję! :) 

    Do zwyciężczyń już piszę maila z potwierdzeniem i prośbą o adres do wysyłki, a wszystkim konkursowiczom dziękuję za opinie i uwagi na temat audiobooków. 


    środa, 17 października 2012

    Mistrzowie pióra i słowa. Konkurs

    Lubisz czytać? A słuchać jak Ci czytają?

    Bo mam do rozdania 4 audiobooki: dwie płyty "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa czytanego przez Wiktora Zborowskiego oraz dwie "Pod słońcem Toskanii" Frances Mayes z głosem Danuty Stenki. Płyty są dwiema pierwszymi częściami nowej kolekcji wypuszczonej przez Agorę, a sam pomysł nie jest nowy - to kontynuacja kolekcji sprzed czterech lat. Wtedy w ramach serii "Mistrzowie słowa" ukazało się 27 płyt, które można było puszczać do upadłego, żeby posłuchać aksamitnych głosów Marka Kondrada, Gustawa Holoubka, Janusza Gajosa czy Andrzeja Łapickiego. 


    W tym roku każdy z 20 tomów kolekcji „Mistrzowie słowa ” zawiera audiobook w formacie MP3, bogato ilustrowaną książeczkę przedstawiającą sylwetkę danej aktorki czy aktora oraz informację o autorze i książce. Wśród tytułów, które mają się pojawić, będą na pewno: "Paragraf 22" w interpretacji Krzysztofa Globisza, „Wielki Gatsby" czytany przez Marcina Dorocińskiego czy „Dmuchnij pan w balonik" w wykonaniu Jana Kobuszewskiego.


    Co trzeba zrobić, że dostać jednego z czterech audiobooków? 
    Napisz, co sądzisz o audiobookach. Czy mają sens, czy nie? Czy to współczesna profanacja książki papierowej, czy wręcz przeciwnie, świetne udogodnienie dla zabieganych moli książkowych. Ciekawią mnie to, jakie macie opinie o literaturze w wersji audio. Słuchacie czy nie? Jesteście za czy przeciw? A może macie jakieś ulubione głosy?

    Opinie pozostawiajcie w komentarzach. Nie będę wybierać najlepszej, bo ciekawi mnie różnorodność Waszych odpowiedzi i nie mam zamiaru ich oceniać pod warunkiem, że będą merytoryczne (zakładam, że nie wszyscy napiszą, że taaak, kochają audiobooki i chcą jeden, a w ogóle to fajny blog). Jeśli bardziej chcecie Stenkę niż Zborowskiego albo na odwrót, dopiszcie to. I koniecznie wpisujcie swoje maile, żebym mogła się potem skontaktować ze zwycięzcami. Za tydzień robię losowanie, wyniki w środę 24 października późnym wieczorem na blogu. Wyniki w poniedziałek 29 października, ponieważ autorce padł do poniedziałku Internet :)

    czwartek, 16 sierpnia 2012

    Rozwiązanie krakowskiego konkursu

    Wasze regionalizmy rozśmieszyły mnie do łez, przy niektórych konstrukcjach nie mogłam się przestać śmiać. Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze odpowiedzi! 



    Wybrałam te odpowiedzi, które najbardziej mnie zaskoczyły, rozbawiły i których sama używam. 
    Finałowa trójka, do której polecą książki to:
    • Karolina - za "czy" i chodzenie na nogach tudzież z buta
    • Marcin - za kawałek napakowany krakowskimi słowami, szczególnie za tę "bułkę ze serem"
    • i Takatycia - za cały wywód na temat regionalizmów, borówczanek, grysiku i Rynku kontra Centrum


    Gratuluję! Zwycięzcom wysłałam już maile i czekam na adresy do wysyłki. Wszystkim natomiast bardzo dziękuję za udział w konkursie i zapraszam do kolejnych. 

    wtorek, 31 lipca 2012

    Krakowski konkurs

    O , jaki piękny konkurs dla Was przygotowałam :) 

    Nagrodami są 3 nowości książkowe lipca: "Do it in Kraków" dziennikarskiego trio Kursa, Pelowski, Romanowski - po uszy zakochanych w swoim mieście Krakusów, którzy wreszcie napisać przewodnik po miejscach, które w Krakowie naprawdę warto zobaczyć. Nie znajdziecie tu Sukiennic, Wawelu ani Kościoła Mariackiego, za to zrozumiecie dlaczego krakowski co-working jest tak niesamowity, poznacie fenomen poranków w Bunkrze Sztuki i zakochacie się w Cafe Culce. Spragnionych więcej odsyłam do recenzji książki (pisałam już o niej tutaj).


    Co trzeba zrobić, aby wygrać egzemplarz książki?

    1. Będzie mi bardzo miło, jeśli polubicie kuchareczkowy fanpejdż na fb. O tu.

    2. Należy odpowiedzieć na pytanie, jaki krakowski regionalizm śmieszy Was najbardziej :)

    Odpowiedzi możecie zostawiać w komentarzach pod tym wpisem lub. Koniecznie nie zapomnijcie podać swojego maila!

    Konkurs trwa od dziś do 13 sierpnia. Zwycięzców ogłoszę na blogu w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu.

    Powodzenia!

    wtorek, 29 maja 2012

    Naturalny konkurs - rozwiązanie


    Trochę czasu zajęło mi przeczytanie Waszych literackich skojarzeń, a chyba jeszcze więcej decyzja, do kogo pofruną książki. Przy okazji nie omieszkałam zanotować sobie kilku tytułów, żeby mieć w czerwcu co czytać :) 

    Przechodząc do konkretów - zwycięzcy. Trzy osoby, których odpowiedzi najbardziej mi się spodobały, rozbawiły i zadziwiły oraz do których poleci jedna z trzech książek to:
    • Majana - za prześliczne włoskie wspomnienia. Dawno nie czytałam czegoś równie uroczego, szczególnie fragment ze zbieraniem "takich innych mama" muszelek. Cudo!
    • Monia - za żółwia. Głośno się roześmiałam przy czytaniu, a to zawsze jest fajne.
    • i Ela - za całą rogasiową sagę - reakcja jak przy żółwiu Moni :)
    Gratuluję dziewczyny!
    W celu przesłania nagrody wyślijcie mi na maila bookmeacookie@gmail.com swoje adresy. 

    Wszystkim uczestnikom dziękuję za udział w konkursie i gratuluję kreatywności - miałam nie lada zagwozdkę, żeby wybrać zwycięską trójkę, tak bardzo mi się podobały Wasze skojarzenia.

          


    sobota, 12 maja 2012

    Konkurs, naturalnie

    Mam dla Was konkurs. Kulinarno-literacki, a jakże :)
    Aby na półce zawitały nowe pozycje, a w kuchni zapachniało wiosennymi smakami, do wygrania jest zestaw trzech apetycznych książek Nigelli - "Kuchnia. Przepisy prosto z serca domu", "Nigella ekspresowo" i "Nigella Lawson - kulinarna bogini". 


    Aby wybrać zestaw książek, należy odpowiedzieć na pytanie: 
    Jakie pierwsze literackie skojarzenie przychodzi Ci na myśl słowa natura? 

    To może być skojarzenie z konkretną książką, wątkiem literackim, postacią, pisarzem albo być może jakąś szczególną dla Was książkę czytaliście na wakacjach spędzanych na wsi lub wiąże się z nią zabawna historia z naturą w tle? 

    Odpowiedzi pozostawiajcie w komentarzach. Konkurs trwa dwa tygodnie, od 12 do 26 maja włącznie. Rozstrzygnięcie we wtorek 29 maja na blogu.

    Cały regulamin znajduje się tutaj.

    Sponsorem nagród w konkursie jest Danone, który główny nacisk w procesie wytwarzania swoich produktów kładzie głównie na ich naturalność. Pamiętacie wycieczkę do Gaworkowa? Jeśli nie, tutaj możecie przeczytać i zobaczyć relację i dowiedzieć się więcej o kampanii Natura. Tu jest mi dobrze Poniżej spot całej kampanii:



    niedziela, 6 listopada 2011

    I... jest!


    Stało się. 
    Święto książki - jubileuszowe 15. Targi Książki w Krakowie. Ponad 500 wydawnictw, blisko 400 autorów cierpliwie podpisujących swoje książki i odpowiadających na pytania. Tłum wielki i nieokiełznany - kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających.

    Mniej więcej co trzy stoiska poczęstunek krówkami zawiniętymi w kolorowe papierki (nie pytajcie mnie skąd ten wysyp, sama zachodziłam w głowę, ale tylko dopóki nie napakowałam buzi krówkami - wtedy już było mi obojętne czemu, ważne, że dobre i się ciągną). 

    Fury książek.
    Stosiki zakładek.
    Góry przypinek w tonie "Kto nie czyta ten bandyta".

    I w tym wszystkim jeden blog.

    Book Me a Cookie został literackim blogiem roku!


    Zdobył pierwsze miejsce w Waszym głosowaniu, internautów. Zrobiło mi się bardzo (bardzo!) miło. Że lubicie, że dobrze Wam się czyta. A mnie cieszy to, że mogę Wam podpowiadać fajne książki, podsuwać dobre pozycje i odradzać te złe, na które szkoda czasu. Że mogę czytać i pichcić i jedno z drugim stanowi połączenie idealne, nierozłączne. I lubiane.

    Dziękuję.

    hura 
    i dużo uśmiechów :)


    wtorek, 31 maja 2011

    Czekoladove. Rozwiązanie konkursu



    Niezwykle przyjemnie czytało mi się o waszych ulubionych czekoladach. Wybór tych trzech najlepszych komentarzy okazał się trudniejszy niż myślałam, bo Wasze zainteresowanie czekoladowym konkursem było ogromne. Ponad 130 komentarzy i kilkanaście maili! Żałuję, że mam do rozdania tylko trzy paczki pełne słodkości - przydałoby mi się co najmniej dziesięć razy tyle, żeby nagrodzić wszystkie osoby, które bym chciała. 


    Paczki wypełnione czekoladowymi słodkościami i ufundowane przez Wedla (o samym konkursie tutaj: klik!) za historie o kawie wędrują do:


    Majany - za uaktywnienie moich kubków smakowych przy czytaniu o wymarzonej, wyczekanej czekoladzie
    Anlejki - za czekoladę w dobrym celu
    Gosi - za czekoladę sesjozdawalną :)

    Serdecznie gratuluję i pięknie proszę o kontakt mailowy (na j.mentel@gmail.com) w sprawie adresu, na jaki maja zostać wysłane nagrody. Wszystkim uczestnikom dziękuję za rozśmieszanie, zaciekawienie i zaskakiwanie Waszymi komentarzami. Zaczytywanie się w nie było bardzo miłe :)

    niedziela, 22 maja 2011

    Czekoladove. Słodki konkurs


    Lubicie czekoladę? Albo inaczej - kto jej nie lubi?

    Mam do rozdania 3 czekoladowe paczki pełne słodkości: czekolad, batonów, ptasiego mleczka i cukierków w różnokolorowych papierkach, czyli mieszanki wedlowskiej, wszystko ufundowane przez Wedla. I tu moja rola się kończy, a zaczyna Wasza. Co trzeba zrobić, żeby wygrać dużą słodką paczkę? Dokończyć zdanie: Moja ulubiona czekolada to... 

    Mała, duża, smakowa, z jakimś specjalnym dodatkiem albo po bożemu i klasycznie: dobra gorzka? Ale już ćśś, nie mówię nic więcej. Swoje odpowiedzi możecie zostawiać w komentarzach. Konkurs trwa tydzień - na Wasze czekoladowe preferencje czekam do niedzieli 29 maja, do godziny 23:59. Po tym czasie wybiorę 3 osoby, do których powędrują duże pachnące pudełka.


    Aby wziąć udział w konkursie, nie trzeba prowadzić bloga kulinarnego – ale wtedy - szczególnie jeśli wpisujesz się anonimowo - zostaw w komentarzu namiar na siebie (np. maila), bo bez tego w razie wygranej nie będę się miała jak z Tobą skontaktować. Po opublikowaniu wyników poproszę laureatów mailowo o adres do wysyłki, który zostanie przekazany firmie Wedel, odpowiedzialnej za wysłanie nagród.

    Z okazji 160. urodzin Wedel szuka też Ambasadora Fabryki Przyjemności, którego zadaniem będzie odwiedzenie różnych miejsc na ziemi i dostarczanie tam produktów Wedla. Podróże małe i duże, słodkie przyjemności, generalnie szał ciał - więcej informacji tutaj.
    Related Posts with Thumbnails