• RSS

sobota, 2 czerwca 2012

Dzieciowe must-read

Zamiast nowego stosu książek na czerwiec będzie to, o czym pisałam już jakiś czas temu - wyszperane nowości wydawnicze dla dzieci, które podobają mi się najbardziej. Prościej: najfajniejsze moje dzieciowe książki. Te, które zaklasyfikowałam sobie na własny użytek do pomysłowych, zabawnych, kreatywnie pomyślanych albo mądrych "po prostu". 

Kolejność przypadkowa.

  










Agata Królak - Różnimisie, wyd. Dwie Siostry
Kartonowa (czyli z grubymi kartkami) książka dla maluchów, w której nie ma za wiele tekstu - są za to obrazki autorki przedstawiające różne misie. Miśki są dobrane w opozycyjne pary: mały-duży, słaby-silny, stary-młody. Sympatyczne zwierzaki rozbawią maluchy, a przy okazji pomogą im zrozumieć i nazwać kilkanaście podstawowych przeciwieństw. Bomba!

  Grzeczna, Gro Dahle, EneDueRabe, 2011

Gro Dahle, Svein Nyhus - Grzeczna, wyd. EneDueRabe
Zobaczyłam tę książkę i stanęłam jak urzeczona. Opowieść o dziewczynce, która staje się niewidoczna, ponieważ nie wolno jej, albo nie ma odwagi, robić niczego innego niż to, o co jest proszona. A prosi się ją, by była grzeczna, pilna, śliczna i czyściutka. Stopniowo robi sie coraz bardziej niewidoczna - jak ściana, z którą zresztą zaczyna się stapiać. Czy będąc grzeczną, uda się Lusi znaleźć drogę do siebie samej?

 

Michał Nowakowski - Odlotowo, wyd. Wilga
Opowieść o lotnisku i tym, co może się stać, kiedy pozwoli się sobie odrobinę pomarzyć. Uszkodzony samolot trafia na lotnisko (Odlotowo), gdzie poznaje Piguł(k)ę - helikopter ratowniczy, zadufanego w sobie bufona Vipka, który przewozi na pokładzie najważniejsze osoby w państwie oraz Śmigiełko - samolot, który ma lęk wysokości. Przezabawna fabuła, z morałem i cudownymi rysunkami.


Emilia Dziubak, Eliza Saroma-Stępniewska, Iwona Wierzba, Draka Ekonieboraka, wyd. Albus
O co chodzi? Ekonieborak, tytułowy bohater książki, podróżuje terenówką, robi zakupy i pranie, gromadzi śmieci, ogląda telewizję i korzysta z komputera przy włączonym świetle. Ekogrzechy jak się patrzy. Ekonieborak mieszka wśród nas, jest czyimś bliskim lub dalekim krewnym, sąsiadem, a może niekiedy sami zachowujemy się podobnie do niego?

  

Joanna Olech - Pompon w dolinie Fisiów, wyd. Znak
Czyli opowieść bardzo niebanalna - historia o smoku Pomponie, który pewnego razu pojawił się w rodzinie państwa Fisiów przez odpływ umywalki i już tak z nimi pozostał. Rósł jak na drożdżach, rozwijał się, by w końcu stać się dorosłym, wygadanym smokiem o pokręconych (czasem bardziej twórczych niż niebezpiecznych, innym razem na odwrót) pomysłach.


Wojciech Mikołuszko, Tomasz Samojlik, Tato, a dlaczego?, wyd. Multico
Książka zawiera odpowiedzi na 50 ważnych pytań, na które każdy tata powinien mieć przygotowaną odpowiedź, gdy tylko usłyszy je od dziecka (m.in. Co jedzą mrówki i dlaczego chrupki w mleku się przyciągają?). Autor – ceniony dziennikarz naukowy, a zarazem ojciec dwójki bohaterów książki – znalazł rozwiązanie wielu trudnych zagadek. Zawiłe problemy wyjaśnił w niezwykle barwny, dowcipny, a przy tym prosty sposób. A do tego coś, co lubię najbardziej zaraz po pokręconych pomysłach - zabawne rysunki!


Rotraut Susanne Berner, Lato na ulicy Czereśniowej, wyd. Dwie Siostry
Pełna zabawnych szczegółów, sympatycznych postaci i ujmująco codziennych sytuacji książka obrazkowa, w której... nie pada ani jedno słowo. Genialny pomysł i książka, przy której dzieci wprost szaleją z kreatywności (wypróbowałam). Nie poleca się do zasypiania, bo dzieci uruchamiają przy niej wszystkie swoje szare komórki i rozkręcają się na dobre. Pomysłowość w każdym szczególe!


Ewa Karwan-Jastrzębska, Ewa Poklewska-Koziełło, Duchy w teatrze, wyd. Egmont
Co wydarzyło się kiedyś dawno temu w Weronie? Jeśli nie wiecie, to dajcie się porwać niezwykle pomysłowym duchom do renesansowego miasta. Troje uczniów warszawskiego gimnazjum odkrywa w teatrze tajne przejście do świata szekspirowskiego dramatu. Stawka jest olbrzymia, bo zamierzają zmienić bieg wydarzeń w najsłynniejszej sztuce o miłości. Dziwne przepowiednie, kryjówka w grobowcu, uwięzienie w lochu i uczucia, nad którymi trudno zapanować - to tylko część emocjonujących wydarzeń.


Gianni Rodari, Bajki  przez telefon, wyd. Bona
Nic tak nie cieszy dziecka jak bajka czytana na dobranoc - w tym tomie Gianni Rodari zebrał około siedemdziesięciu krótkich bajeczek. Są zabawne, melancholijne i metaforyczne; przede wszystkim zaś idealnie dopasowane do nieokiełznanej fantazji najmłodszych. Deszcz cukierków? Mysz, która zjadała koty? Proszę bardzo! - w świecie Rodariego wszystko jest możliwe.

    

Maciej Byliniak - Cyrk, wyd. Dwie Siostry
W tej książce klasyczne plakaty cyrkowe ze zbiorów Muzeum Plakatu w Wilanowie ożywają na nowo. To spektakl cyrkowy z prawdziwego zdarzenia - dwadzieścia osiem niesamowitych numerów z udziałem sztukmistrzów polskiej szkoły plakatu, tresowanych rymów i ekwilibrystycznej typografii. Gratka dla małych i dużych miłośników cyrku, dobrej zabawy i pierwszorzędnej grafiki.

 

Francesca Simon - Koszmarny Karolek. Szef wszech czasów i Koszmarny Karolek. Sekrety Szkieletów, wyd. Znak
Koszmarny Karolek, czyli mój osobisty fenomen w literaturze dziecięcej. Teoretycznie całkowicie niepedagogiczna, niewychowawcza i niezgodna ze wszystkimi zaleceniami Wielkich Autorytetów od dzieci, twierdzących, że książka powinna "uczyć, bawić, wychowywać i być mądrą". Guzik z pętelką, nic nie powinna. Francesca Simon stworzyła postać Koszmarnego Karolka - chłopca, który dokucza wszystkim dookoła, wymyśla paskudne żarty, nie lubi słuchać rodziców, dręczy brata i dokucza dziewczynom ile zlezie. I którego pokochały miliony dzieci na całym świecie, nie idąc jednocześnie w ślady Koszmarnego Karolka. "Szef wszech czasów" to dziesięc najlepszych opowiadań o absolutnej władzy Koszmarnego Karolka z mnóstwem śmiesznych dodatków – w tym historia Szkieletora Skunksa napisana przez samego Karolka, a także krótki komiks o Doskonałym Damianku. Władczy Władzio i Wyniosły Wojtuś zadrżą ze strachu! Natomiast w "Sekretach szkieletów" Karolek przedstawia najpaskudniejsze, najobrzydliwsze, ale najprawdziwsze ciekawostki o ludziach i zwierzętach.

  

Jon Klassen, Gdzie jest moja czapeczka?, wyd. Dwie Siostry
Rozbrajająca bajka zwierzęca z przewrotnym zakończeniem. Jedna z dziesięciu najlepszych książek dla dzieci roku 2011 według "New York Timesa". Niedźwiedź zgubił swoją czapeczkę. Cierpliwie i uprzejmie pyta o nią każde napotkane zwierzę. Monotonnie? Nie do końca. Poczekajcie tylko na zakończenie.



Di Hodges - 501 zabaw bez telewizora, wyd. Wilga
Nie mogła nie znaleźć się tu książka z zabawami dla dzieci. Ostatnio często mam z tego typu książkami do czynienia, z większości z Was wiadomych powodów :) Książka zawiera aż 501 propozycji zabaw edukacyjnych, podzielonych na kilka kategorii (m.in zabawy w domu, zabawy na polu (w sensie na dworze), zabawy naukowe czy plastyczne). Fajna, konkretna, z łatwymi do zorganizowania i niedrogimi zabawami, a do tego w większości przypadków polegają na wykorzystaniu rzeczy, które zwykle znajdują się w każdym domu. Najważniejsze jest jednak to, że proponowane zabawy podobają się dzieciom.

18 komentarze:

anlejka pisze...

Pompon!

W każdym razie, nie wiem czy miałaś okazję obejrzeć książeczkę z Endo o potworach "Straszne strachy" i już żaden powtór spod łóżka straszny nie jest.

Kamila pisze...

Dziękuję za ściągę, przyda się, bratanek rośnie :) Pozdrawiam

Aciri pisze...

Ooo! Nowy Koszmarny Karolek:) Mój Olek się ucieszy:)

Asia (kuchareczka) pisze...

Straszne strachy? Nie widziałam. Ale jak polecę za chwilę na targi ksiazki dla dzieci to zobaczę!

Majana pisze...

Moj synek czyta "Magiczne Drzewo" Andrzeja Maleszki, ostatni tom pt. "Olbrzym". W kolejce czeka "Koszmarny Karolek" i "Dziennik Cwaniaczka" :)

Ugotowana mama pisze...

książki są super! moja mała ma dipiero 20 miesiecy ale juz sama przynosi i domaga się żeby jej czytać i pokazywac obrazki!

Asia (kuchareczka) pisze...

Ooo, Madziu, dziennik cwaniaczka to jest literacka miłość mojego młodszego brata! :)
Ugotowana mamo, taka zaczytana córa to skarb!

magda k. pisze...

nie wiem czy w mojej bibliotece coś z tych książek znajdziemy, ale z pewnością poszukam :)

kabamaiga pisze...

Koszmarny Karolek - swego czasu mój syn to uwielbiał. Teraz jednak już na innym poziomie, ale może czas podetknąć to pod nos córci.

anlejka pisze...

A co do Koszmarnego Karolka widziałam też jakąś wersję dla dziewczynek. Hania jakaś tam bodajże... W piekielnie różowej okładce, a sama Hania chyba miała oczowalną zieloną sukienkę. Trzeba to sprawdzić (:

Czarodziejka pisze...

Szukam, wciąż poszukuję naprawdę wartościowych książek dla młodego czytelnika. Bo wciąż tylko ten Kubuś Puchatek, choć wspaniały, ale chciałoby się coś nowego.
Tak to jest z książkami dla dzieci przedziwacznie, że to co się nam dorosłym podoba i czym się zachwycamy (ilustracje, teksty), to dzieciom często nie bardzo odpowiada. Nam się wydaje, że to wspaniały dziecięcy świat, a to po prostu wymysły infantylnych dorosłych. Literatura dla dzieci, to wielkie wyzwanie, szkoda, że nie wszyscy autorzy mają na uwadze dziecko.
Co do Koszmarnego Karolka, to nie jest to świat dorosłych widziany oczami dziecka, a świat dziecka widziany oczami dorosłych. Zbyt daleko idąca nadinterpretacja motywów Karolka bardzo mnie drażni, autorka chyba nie przykładała się do psychologii dziecięcej. Dość przekombinowane jak dla mnie. Tutaj jednak Mikołajek wysuwa się jako mój idol, choć też już swoje lata ma. Czasem nam dorosłym coś się nie podoba, a dzieci za tym szaeją, bo dla nas jest zbyt nudne, zbyt proste, a one to uwielbiają.

Asia (kuchareczka) pisze...

Anlejko, Hanię kojarzę, chyba wiem o którą ci książkę chodzi! Hania Humorek? :)

anlejka pisze...

Dokładnie ta! Coś mi się kolory pomieszały ale nieważne. Dobrze, że nie napisałam tytułu do końca bo cisnęło mi się na palce: Hania Hałasek ale coś mi tu nie grało...

wilczyca-Aga pisze...

A ja po dziś dzień kocham książki dla dzieci. Bardzo się cieszę gdy jest moja kolej czytania wieczornego, bo wtedy zanurzam się w świat fantazji razem z moimi maluchami. Uwielbiam potem rano z nimi dyskutować o tym co pamiętamy z czytania wieczornego, czy może coś się przyśniło. Ja wtedy wymyślam różne senne historyjki, a dzieciaki szybko łapiąc dołączają się. Może kiedyś napiszemy wspólna książkę? hm...trzeba się spieszyć, bo mi wyrosną maluchy. Pozdrawiam serdecznie

Olga pisze...

zacny wybór! :) większość znam, ale są na tej liście pozycje, które muszę sprawdzić :))

dotblogg pisze...

"Gdziejestczapeczkę" mam u siebie, "Drakę"też ostatnio na targach kupiłam;) ale najbardziej mnie zachwycił "Szary Chłopiec":D przyznasz się ile książek przywędrowało do Ciebie po targach?;))
uściski!
J

Asia (kuchareczka) pisze...

6 :D Nasza wspólna "To nie jest książka", nowy Kasdepke i 4 inne, bardziej psychologicznodziecięce.

dotblogg pisze...

hehe ;)) wiedziaaałam ;)
do zobaczenia niebawem!
J

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails