• RSS

sobota, 3 marca 2012

Na stos (marcowy)!

Lubię mieć pod ręką stertę książek, nawet jak ich w tej chwili nie czytam. W domu książki mam porozkładane tak, żeby zawsze jakaś była w zasięgu mojego wzroku. I uwielbiam tworzyć stosy. Niekoniecznie pod tytułem do przeczytania. Kiedyś koło łóżka leżały mi tolkienowskie dwie wieże: jedna do przeczytania, druga do przeczytania po przeczytaniu tej do przeczytania. 

I to jest druga rozczytana nowinka na book me. Nadchodzą comiesięczne stosiki, na początku każdego miesiąca. Dzisiaj z tymi książkami, które czekają w kolejce do przeczytania w marcu. Niektóre nowe, inne starsze, które bardzo chciałam przeczytać, ale zawsze się wymykały, bo nie było na nie czasu.


Startujemy! Do rozczytania się w marcu:
  • Rabih Alameddine - Hakawati, mistrz opowieści
  • Jacek Kondracki, Robert Urbański - Operacja Dunaj 
  • Karen Wheeler - Sama słodycz (dostane)
  • Steven D. Levitt, Stephen J. Dubner  - Freakonomia. Świat od podszewki
  • Marlena de Blasi - Lavinia i jej córki
  • James Hamilton-Paterson - Dyskretny urok Fernet Branca
  • Marcin Prokop, Szymon Hołownia - Bóg, kasa i rock'n'roll
  • Tim Harford - Sekrety ekonomii, czyli ile naprawdę kosztuje twoja kawa?
  • Helene Dujardin - Ujęcia ze smakiem. Kulisy fotografii kulinarnej i stylizacji dań
Update: komentarzowo pytacie, gdzie kupiłam książki, więc podpowiadam: Hakawati i Operacja Dunaj - empikowa wyprzedaż, po 10 zł, Sama słodycz - dostałam, ale bez problemu można dostać w księgarniach, Freakonomia - księgarnia Znaku, 10 zł, Lavinia, Fernet Branc, Bóg, kasa i rock'n'roll, Sekrety ekonomii, Ujęcia ze smakiem - wszystkie dostane i można je dostać w większości księgarni.


(A dla spragnionych słodkości - następnym razem 
będzie już w klasycznym duecie słodkie + czytate) 

20 komentarze:

Amber pisze...

Mam podobnie.Uwielbiam książki i mam taki ,stosik'. Czeka na czytanie.
Pozdrowienia!

Nemi pisze...

Też wpisuję się do grona książkoholiczek:)

Majana pisze...

Świetny stosik :) Czekam też na słodkie stosiki ciasteczek:)
Buźka:*

Escapade Gourmande pisze...

Ja tak samo lubię tworzyć stosiki :) Jest to trochę stresujace, gdyż czytając jedna książkę, nie umiem już doczekać się kolejnej ;) Pozdrawiam :)

basia pisze...

ksiązki moglyby u mnie przeslonic wszystkie sciany, tyle jeszcze chcialabym ich miec... dobrze ,ze tu takie przeceny czesto sa i mozna kupic taniej.. buziaki Asienko!

Kaś pisze...

"Hakawati"i u mnie czeka...w sumie już od bardzo dawna czeka...więc może ...może i ja powinnam go w końcu zaplanować do przeczytania?
"Lavinia i jej córki" się mi marzą....czekam na Twoją opinię:) czy warto próbować zdobyć!
Prokop i Hołownia- the best!
no i...pozdrawiam Ciepło- ależ cudnie dziś w Krakowie, prawda?:)

pieczarka mySia pisze...

piekny stosik! :)

dorota20w pisze...

ja tez uwielbiam stosy, tylko potem i tak czytam cos poza kolejnością a coś na świętego nigdy

Maya pisze...

Baaardzo fajny stos!
Czytałam "Bóg, kasa i rock'n'roll" i polecam!

Anonimowy pisze...

Polecam duet Prokop&Hołownia. Mój brat po przeczytaniu ich książki zaczął znowu wierzyć w Boga i dostał kopa do działania w swojej karierze :)

Kuchareczka pisze...

Basiu - wy macie w Dublinie raj ksiązkowych przecen! Oj, bardzo za tym tęsknię...
Kaś - oj, najcudowniej!

DaisyDukes pisze...

mam podobnie, uwielbiam otaczać się książkami :D sama ich obecność sprawia, że czuję się lepiej ;) czekam na recencje!

Cytrynka pisze...

Sama też układam książki w podobne stosiki, to motywuje do rzucenia wszystkiego tylko po ty, by czytać :)
Czekam na recenzje i przepisy!

zemfiroczka pisze...

U mnie tez stos czeka, ale na razie walczę z "Czarodziejską górą"

Z Twojej listy 2 ostatnie bardzo mnie interesują :)

Kuchareczka pisze...

O tak, szczególnie ta ostatnia :)

Anonimowy pisze...

Asiu, a powiedz mi czy Ty te wszystkie książki kupujesz? Tak, wiem, wiem głupie pytanie, ale ja ostatnio szukałam paru z Twojej listy w bibliotekach i nic...
A i jak kupujesz, je wszystkie trzymasz? ;)

Werus pisze...

A ja mam niestandardowe pytanie, a mianowicie: jak ma na imię przeuroczy miś w sweterku? Bo u mnie każdy miś jakoś się nazywa, więc zakładam, że ten ze zdjęć też :) pozdrawiam!

Kuchareczka pisze...

Oczywiście, że się nazywa! Miś Barnaba :D

Maggie pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Cytrynka pisze...

Otagowałam Cię w blogowej zabawie - będzie mi bardzo miło, jeśli do niej dołączysz. Zapraszam :)

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails